Warning: "continue" targeting switch is equivalent to "break". Did you mean to use "continue 2"? in /home/platne/serwer171077/public_html/autoinstalator/simonton.pl/wordpress87794/wp-content/themes/Divi/Divi/includes/builder/functions.php on line 5841
Szczęśliwi Duńczycy. Jak sztuka hygge może pomóc w radzeniu sobie z chorobą? | Fundacja SIZ - Simontonowski Instytut Zdrowia

Artykuł Marty Banout w oryginale ukazał się na stronie http://www.nieborak.wordpress.com

Od lat Dania znajduje się w czołówce rankingów najszczęśliwszych państw świata. Oczywiste ułatwienia życia, związane z modelem państwa opiekuńczego, stanowią przeciwwagę dla niesprzyjających warunków atmosferycznych i wysokich podatków. Sondaże i badania pokazują jednak, że wysoki status materialny duńskiego społeczeństwa i bezpieczeństwo państwa nie są wystarczającym wytłumaczeniem dla deklarowanego przez Duńczyków poziomu odczuwanego szczęścia.

W ostatnich miesiącach coraz więcej mówi się o hygge – duńskim słowie, nieprzetłumaczalnym właściwie na żaden inny język. Wyobraź sobie, że po dniu pełnym zajęć wracasz do domu, siadasz w ulubionym fotelu z kubkiem herbaty, a pod twoimi nogami układa się pies… A może jest letni poranek, siedzisz na balkonie lub tarasie okryty lekkim kocem i pijesz kawę w pierwszych promieniach słońca… Może też obserwujesz radość i zabawę dzieci nad brzegiem morza lub na śnieżnej polanie w lesie… A może spotykasz się w miłym miejscu z dawno niewidzianymi przyjaciółmi i macie mnóstwo tematów do rozmowy? To, co poczułeś, myśląc o którejkolwiek z tych sytuacji, to właśnie hygge. Hygge zawiera w sobie przytulność, uczucie szczęścia, komfortu, czegoś miłego i ciepłego. Meik Wiking, autor książki „Hygge – klucz do szczęścia” i dyrektor Instytutu Badań nad Szczęściem w Kopenhadze pisze: „Hygge to raczej odpowiedni nastrój i coś, czego się doświadcza, a nie rzeczy. To przebywanie z ludźmi, których się kocha. To dom. Poczucie, że jesteśmy bezpieczni (…).”

Kto nie tęskni za takim uczuciem? Kto nie marzy o doświadczaniu bliskości i ciepła? Również pacjenci onkologiczni deklarują często, że czas spędzony z rodziną i przyjaciółmi oraz poczucie bezpieczeństwa to wartości ważne dla ich komfortu i dobrego nastroju. Co ważne, hygge nie wymaga wielkich nakładów finansowych. Jest dostępne dla każdego niewielkim (lub żadnym) kosztem. Im coś tańsze, bardziej proste i swojskie, tym bardziej jest hygge.

Filozofia hygge może być sposobem na szczęście nie tylko dla Duńczyków – jest bogactwem dla każdego, kto zdecyduje się z niej skorzystać. Może również być ogromną wartością dla pacjentów onkologicznych i osób wspierających – tym bardziej, że wiele jest elementów wspólnych dla hygge i Terapii Simontonowskiej, skierowanej do pacjentów i ich bliskich. Poniżej znajdują się niektóre z nich – przy każdym znajduje się propozycja zadania do wykonania. Wybierz choć jedno, zacznij od dziś i zobacz, jak z czasem zmienia się Twoje samopoczucie!

Tu i teraz

Tak hygge, jak i Terapia Simontonowska propagują skupianie się na teraźniejszości. Żyjemy teraz i czas obecny jest jedynym, co mamy – tylko w danej chwili możemy przeżywać radość, kochać, spełniać swoje marzenia, radzić sobie z trudnościami. Rozpamiętywanie przeszłości (stawianie jej w kontraście do teraźniejszości) czy zamartwianie się przyszłością nic nam nie daje, a jedynie wprowadza nas w gorszy nastrój i odbiera spokój, który możemy odczuwać teraz.

ZADANIE: tam, gdzie jesteś – w domu, w pracy, w szpitalu – zamknij na chwilę oczy, zrób kilka spokojnych wdechów i wydechów powtarzając w myślach: „teraz jestem tutaj i w tym momencie wszystko jest ok”. Następnie otwórz oczy i znajdź: 5 rzeczy, które możesz zobaczyć, 4 rzeczy, których możesz dotknąć, 3 rzeczy, które możesz usłyszeć, 2 rzeczy, których zapach możesz poczuć i 1 rzecz, której smak mógłbyś poczuć.

Praktykowanie wdzięczności

Docenianie swojego życia takim, jakie jest, to ważny element hygge. Terapia Simontonowska również podkreśla wartość wdzięczności jako doświadczenia ponadwyznaniowego i niezależnego od światopoglądu – można oczywiście kierować ją wobec Boga, losu czy świata, ale można też być uniwersalnie wdzięcznym – kierując uwagę po prostu w kierunku tego, co się wydarzyło.

Możemy być wdzięczni za to, co „tu i teraz”, ale miłe wspomnienia mogą także być okazją do praktykowania wdzięczności (pod warunkiem, że skierujemy uwagę na pozytywne uczucia, a nie poczucie utraty czegoś i smutek, że odeszło to bezpowrotnie).

ZADANIE: Spróbuj sam – weź dowolny notes i od dziś zacznij zapisywać codziennie wieczorem 3 rzeczy (osoby, wydarzenia…), za które jesteś w danym dniu wdzięczny. Raz w miesiącu przejrzyj wszystkie notatki z ostatnich 30 dni – zobacz, jak dużo jest pięknych i radosnych rzeczy w Twoim życiu.

Zabawa

W Terapii Simontonowskiej naucza się, że każda czynność przynosząca radość i zadowolenie (a nie powodująca skutków ubocznych) jest zabawą. Zabawa polega na doświadczaniu radości, frajdy, jest źródłem energii i kreatywności. Filozofia hygge również podkreśla wartość zabawy, zwłaszcza takiej, której skutkiem ubocznym jest spędzanie czasu z najbliższymi – wycieczki, przyjęcia, wspólne oglądanie filmów czy gry planszowe. Bawić się można również w pojedynkę – słuchanie muzyki, czytanie książki czy pisanie listu, robótki ręczne czy tworzenie albumu ze zdjęciami może dostarczyć sporo frajdy i być sposobem na spędzenie miłego czasu samemu.

Kultura, w której żyjemy, utrudnia dorosłym bawienie się, traktując je jako sferę zarezerwowaną dla dzieci. Dorośli są często skupieni na tym, aby każda ich czynność służyła osiągnięciu konkretnego celu (praca – zarobieniu pieniędzy, ćwiczenie – schudnięciu, spotkania towarzyskie – załatwieniu interesów). Dzieci tymczasem oddają się różnym czynnościom dla samej radości jej wykonywania – efekt liczy się mniej. W ten sposób czerpią one przyjemność np. z rysowania czy układania klocków nawet wtedy, kiedy rezultat pozostawia wiele do życzenia. Radość, zabawa i śmiech sprzyjają zdrowiu – pomagają się odprężyć, dodają energii i podnoszą odporność organizmu.

ZADANIE: spróbuj się pobawić. Przypomnij sobie i zrób listę rzeczy, które w dzieciństwie czy wczesnej młodości sprawiały Ci radość. Które z nich mógłbyś praktykować teraz? Kogo ewentualnie mógłbyś zaprosić do wspólnej aktywności? (podpowiedź: kurzące się gdzieś w piwnicach wielu domów pudełko chińczyka czy nowo zakupiona prosta gra planszowa nada się na wiele godzin wspólnej zabawy, śmiechu i radości).

Wsparcie społeczne

Badania naukowe wskazują, że poczucie wykluczenia społecznego aktywuje te same obszary ludzkiego mózgu, co ból fizyczny. Ponadto osoby samotne częściej chorują i żyją krócej (uwaga: nie chodzi o singli czy osoby mieszkające w pojedynkę, ale o te osoby, które nie utrzymują żadnych bliskich relacji społecznych). Terapia Simontonowska wiele miejsca poświęca budowaniu sieci wsparcia i nauce komunikacji międzyludzkiej podkreślając, że kontakty społeczne stanowią ważny zasób w procesie zdrowienia. Cała atmosfera wokół hygge sprzyja spotkaniom z rodziną i przyjaciółmi i ułatwia wspólne miłe spędzanie czasu.

Osoby obciążone chorobą często nie są w stanie poprosić innych członków rodziny o pomoc czy przejęcie części obowiązków. A hygge to również równość, wyrażająca się w trosce o innych – dzielenie się obowiązkami, pomaganie w prowadzeniu domu. Dzięki takiej sytuacji każdy z członków rodziny ma więcej wolnego czasu – można przeznaczyć go na wspólne aktywności czy odpoczynek.

ZADANIE: 1) utwórz dwie listy: osób, które są Ci w jakikolwiek sposób bliskie (rodzina, przyjaciele, sąsiedzi) i spraw, w których przyda Ci się pomoc (sprzątanie, zakupy, przytulenie, podwiezienie do lekarza). Spróbuj zastanowić się i zapisać, kto mógłby Ci pomóc w poszczególnych sprawach. 2) Ćwicz proszenie o pomoc. Najlepiej zaczynaj od takich spraw, które swobodnie możesz wykonać sam – dzięki temu, jeśli bliski odmówi, poradzisz sobie. Bądź przygotowany na odmowę, ale nie zrażaj się nią – im więcej osób poprosisz, tym większa szansa, że od kogoś otrzymasz pomoc.

Dotyk

Współczesna kultura wypacza znaczenie dotyku, sprowadzając go wyłącznie do sfery seksualnej. Tymczasem każdy człowiek potrzebuje bliskości fizycznej – przytulenia, poklepania po ramieniu czy chwycenia za rękę. Wiele badań naukowych wskazuje na konieczność otrzymywania dotyku dla prawidłowego rozwoju dziecka (dla zainteresowanych: badania Harlowa )

Terapia Simontonowska podkreśla znaczenie delikatnego dotyku czy kojącego masażu jako elementu wsparcia osoby chorej czy w kryzysie, ale oczywiście korzyści płynące z bliskości dotyczą też osób zdrowych. Angażowanie wszystkich zmysłów (więc również dotyku) pozwala na zrelaksowanie się nawet w sytuacji dużego osłabienia wywołanego chorobą czy zmęczeniem.

Hygge to bliskość. Przytulenie członka rodziny, przyjaciela, a nawet psa czy kota sprawia, że czujemy miłość, ciepło i bezpieczeństwo.

ZADANIE: 1) Zamknij oczy, zrelaksuj się i przywołaj w pamięci dowolne piękne miejsce (np. las, brzeg morza, ulubiony pokój w domu), a następnie wyobraź sobie, że stoisz tam i przytulasz bliską Ci osobę (może to być również osoba już nieżyjąca lub ukochane zwierzątko). To nie ma być krótki uścisk, jak przy powitaniu – trzymajcie się długo w objęciach. Skupiaj się na tym, jak miłe i budujące to uczucie. Po około 2-3 minutach zakończ ćwiczenie. 2) Jeśli masz wokół siebie bliskie osoby, które możesz przytulać i które mogą Ciebie przytulić, często korzystaj z tej możliwości. Jeśli nie, powtarzaj powyższe ćwiczenie w wyobraźni.

Spokój, harmonia, komfort

Te pojęcia, wchodzące w skład manifestu hygge, są ważne dla duńskiego rozumienia szczęścia. Zapewnienie sobie czasu na odpoczynek i kontakt z naturą pozwala nam poczuć się lepiej – w Terapii Simontonowskiej pojawiają się podobne postulaty. Hygge to także otaczanie się przedmiotami, które budują spokojną, komfortową atmosferę – świece, miękkie koce i poduszki, naturalne materiały, delikatne światło lamp – to wszystko pomaga stworzyć przytulne, ułatwiające odpoczynek otoczenie.

Dodatkowym elementem poszukiwania spokoju jest także radzenie sobie z trudnymi emocjami i nawracającymi, powodującymi smutek czy lęk myślami. Terapeuci Simontonowscy uczą pracy z przekonaniami – narzędzia służącego do oceny racjonalności własnych myśli i pozwalającego na szybką zmianę stanu emocjonalnego. (Praca z przekonaniami). Nauczenie się zdrowego, racjonalnego myślenia pozwala czuć się lepiej nawet w niesprzyjających okolicznościach, takich jak choroba czy uciążliwe dolegliwości.

ZADANIE: 1) rozejrzyj się po swoim ulubionym kącie w domu – czy jest przytulnie? Jeśli nie, co mógłbyś dodać, abyś czuł się w nim bardziej komfortowo? Jeśli jesteś pacjentem, dodatkowe pytanie brzmi: co możesz zrobić (np. wziąć ze sobą z domu), aby przestrzeń szpitalna była dla Ciebie bardziej przyjazna, by zawierała choć kawałek domu? 2) Kiedy poczujesz silną złość, smutek czy rozpacz, zacznij pisać bez przerwy przez kilka minut – zapisuj wszystko, co chodzi Ci po głowie, każdą myśl. Nie przerywaj pisania nawet, jeśli nic nie wpada Ci do głowy – napisz „nie wiem co tu ma być” i pisz dalej. Kiedy emocje opadną, przeczytaj jeszcze raz zapisaną kartkę i zastanów się, które z myśli i przekonań mogą być przyczyną Twoich emocji. Jeśli chcesz, omów je z psychologiem, aby móc nauczyć się techniki pracy z przekonaniami.

Proste? To do dzieła! Korzystaj z Terapii Simontonowskiej, a w swoją codzienność wprowadź hygge – dbaj o każdy element swojego samopoczucia tak, aby służyło ono również Twojemu zdrowiu.

Chcesz wiedzieć więcej o hygge? Zajrzyj do książki: „Hygge – klucz do szczęścia”. M. Wiking, 2016, Wydawnictwo Czarna Owca.